Ogłoszenia Parafialne
25 października pierwszą Mszę świętą w kościele odprawi ks.Mieczysław Nowak. 1 listopada / niedziela / Uroczystość Wszystkich Świętych - Mszy św. w Książenicach nie będzie. Zapraszamy na grodziskie cmentarze 1200 - komunalny 1400 - parafialny

wiecej

Linki











Kontakt
Telefony:
Stancjonarny:(0-22) 724-14-91
Komórkowy:(0) 500-161-157

OŚRODEK DUSZPASTERSKI
w Książenicach

BANK SPÓŁDZIELCZY
w Grodzisku Mazowieckim
ul.Kilińskiego 25, 05-825 Grodzisk Maz.

nr konta:
35 9678 0002 0012 9756 2000 0001

Patron

ŚWIETY JAN MARIA VIANNEY


Wielcy ludzie się nie starzeją. Są wciąż młodzi swoim zapałem, swoimi ideałami i, nawet jeśli przeszli już do historii, żyją wśród nas jako żywe pochodnie, rozpościerające wokół siebie niegasnący blask.

Niewątpliwie do takich osób należy św. Jan Maria Vianney. Znany na całym świecie jako Święty Proboszcz z Ars. I chociaż od jego śmierci upłynęło już blisko sto pięćdziesiąt lat, żyje nadal w pamięci tysięcy kapłanów, którzy go naśladują, stawiają za wzór gorliwości i wierności powołaniu. Żyje w sercach świeckich katolików, którzy widzą w nim mądrego doradcę duchowego, przyjaciela, który pozostaje nadal z nimi poprzez katechezy, kazania i pisane wskazówki. Światło tych słów nie gaśnie. Jest tak samo jasne jak w Ars, kiedy to przez kratki konfesjonału wnikało głęboko w dusze i serca ludzi przybywających nieraz z daleka po otuchę, umocnienie i pokój serca. Wielu zastanawia się, gdzie tkwi sekret jego nieustannej popularności.

Co sprawia, że dziś, w czasach, w których wydawałoby się człowiek nie potrzebuje żadnych autorytetów, pamięć o nim jest wciąż żywa? Co takiego czynił ten cichy i skromny ksiądz, ze małe i zapomniane Ars stało się jedną z najbardziej znanych wiosek nie tylko we Francji? Biografowie twierdzą, iż odpowiedzi na te pytania ukryte są w jego wyjątkowości. W oddaniu z jakim realizował swoje powołanie mimo przeciwności, których nie brakowało w epoce Napoleona, Balzaka i Stendhala.

Kim zatem był św. Jan Vianney? Jak wyglądało jego życie?

Urodził się 8 maja 1786 roku w Dardilly koło Lyonu we Francji. Pochodził z niezamożnej rodziny chłopskiej. Był jeszcze dzieckiem kiedy we Francji wybuchła Rewolucja, a wraz z nią terror i prześladowanie religijne. Aby przystąpić do Pierwszej Komunii Świętej rodzice wysłali go do Ecully, małego miasteczka niedaleko ich rodzinnej wioski. Tam potajemnie przygotowywał się i przyjął sakrament eucharystii. To właśnie rodzicom, a szczególnie matce, Vianney zawdzięczał ugruntowaną i powściągliwą na zewnątrz wiarę.

W czasie trwania Rewolucji szkoły parafialne były pozamykane. Z tego powodu Jan Maria nauczył się czytać i pisać dopiero w wieku siedemnastu lat. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Dardilly uczęszczał do szkoły w Ecully gdzie miejscowy proboszcz o. Balley, zaczął uczyć chłopca łaciny i przygotowywać do wstąpienia do seminarium. W 1812 r. został przyjęty do niższego, a po roku do Wyższego Seminarium Duchownego w Lyonie. Alumn Jan nie należał do najzdolniejszych uczniów, a studia teologiczne sprawiały mu duże trudności. Na szczęście dzięki pomocy o. Balleya, który poznał jego gorliwość i szlachetność, Vianney ukończył seminarium i w dniu 13 sierpnia 1825 roku otrzymał upragnione święcenia kapłańskie. Trzy pierwsze lata kapłaństwa Vianney spędził jako wikary w parafii swego mistrza o. Balleya. To on pierwszy został penitentem Jana Marii okazując w ten sposób ogromny szacunek. Mistrz i uczeń cały swój czas poświęcali czynieniu dobrych uczynków, modlitwie i pokucie. Po śmierci o. Balleya przełożeni skierowali młodego księdza do Arsen Dembes, gdzie wkrótce został proboszczem. Parafia była niewielka i zaniedbana. Nowy proboszcz nie przerażał się tym i mówił:
"Czuję się szczęśliwy mając takie warunki. Jestem sam, mogę mnożyć do woli pokutę i uczynki miłosierdzia, mogę spędzić długie godziny na modlitwie." Wkrótce otwarto w wiosce szkółkę, w której Vianney uczył prawd wiary. Święty głosił: " Ludzie światowi twierdzą, że bardzo trudno jest się zbawić. Tymczasem nie ma nic łatwiejszego: zachowywać przykazania Boże i kościelne, unikać siedmiu grzechów głównych; inaczej mówiąc, czynić dobro, unikać zła."

Życie księdza Jana było ciągłym dążeniem do wprowadzania tych słów w czyn. Dla wszystkich był uprzejmy, zawsze gotowy wysłuchać każdego z parafian. Poprzez swoją postawę pełną pokory, otwartości na potrzeby innych, a nade wszystkim modlitwę i wytrwałość w sprawowaniu posługi kapłańskiej skromny proboszcz przyczynił się do przemiany sumień wielu ludzi. Często też umartwiał się intencji tych, którzy odeszli od Boga. Wielką charyzmą świętego był sakrament pokuty. Spowiadał długimi godzinami. Penitentów miał różnych: od prostych wieśniaków po elitę Paryża. Zbudowano kolej, by ułatwić wiernym dojazd do spowiednika i kierownika duchowego. Po kilku latach mógł Vianney powiedzieć żartobliwie swoim parafianom: "Moi Bracia! Ars - to już nie Ars!" - jakby chciał powiedzieć: Ars obecne, to nie dawne Ars.

Święty Proboszcz miał tu na myśli nie tylko rozwój samej miejscowości ale przede wszystkim przemianę serc jej mieszkańców. Jako męczennik cierpiący za grzeszników i jako ofiara konfesjonału zmarł 4 sierpnia 1859 roku, przeżywszy 73 lata. Kiedy konającemu podano Wiatyk, zawołał ze łzami: "Skoro ja nie mogę iść do Niego, On przychodzi do mnie!" Papież św. Pius X dokonał beatyfikacji sługi Bożego w 1905 roku a do chwały świętych wyniósł go w roku jubileuszowym 1925 papież Pius XI. Tenże papież ogłosił św. Jana Vianneya patronem wszystkich proboszczów w 1929 r. W stulecie śmierci Świętego papież Jan XXIII wystosował osobną encyklikę, w której przypomniał charyzmat Proboszcza z Ars.


Mając w pamięci tych kilka słów o życiu św. Jana Vianneya można stwierdzić, że jego prostota, modlitewność, pokora i zaufanie do Boga są tym co stanowi o jego wyjątkowości. To z nich czerpał siły do bycia dobrym człowiekiem i chrześcijaninem w tak trudnych czasach w jakich przyszło mu żyć. Wiek XIX w kartach historii zapisał się bowiem jako okres licznych i gwałtownych zawirowań politycznych oraz obyczajowych. Była to epoka przypominająca w wielu aspektach nasze czasy. Może więc dlatego duchowość świętego Jana Marii Vianneya jest wciąż aktualna i coraz więcej ludzi odkrywa jej wielką mądrość.